ul. Milowicka 1B, 40-312 Katowice

32 256 61 15

781 566 115 

601 46 23 99

schronisko.katowice@gmail.com

 

 

 

Miejskie Schronisko dla Bezdomnych

Zwierząt w Katowicach
 

   Godziny otwarcia

Poniedziałek

730-1530

Wtorek

730-1700

Środa

730-1530

Czwartek

730-1700

Piątek

730-1530

Sobota

730-1400

Niedziela

nieczynne

 

Koty czekające na dom tymczasowy

Bob K231/20

Hej. To ja, Wasz Bob. Siedzę sobie wciąż w schronisku. Nie jest źle ale jednak wolałbym dom...
Trochę o Bobie: Jak wiecie, Bob jest cudownym kotem. Kocha ludzi i toleruje inne koty, nawet te, które nie pałają do niego miłością. Bob, z powodu wypadku, musiał mieć amputowany ogon. Od tamtego czasu ma problem z oddawaniem moczu. Sika pod siebie. Zaradzić może odsikiwanie, którego można się nauczyć. Bob szuka kochającego i odpowiedzialnego domu.
Kontakt w sprawie adopcji: Iwona 889 771 107, Ela 504 108 132

Misia K43/21

Opiekunka Misi, starsza pani, zmarła. Kotka trafiła do schroniska. Trauma związana ze stratą spotęgowana została pobytem w schronisku. Trudno się więc dziwić, że na początku Misia reagowała agresją, była niedostępna, wycofana, a człowiek był dla niej złem, bo w końcu to nie był jej człowiek. Nie ten jedyny, ukochany.
Ale czas jest dobrym lekarzem. Leczy rany. I po przetrawieniu smutków, wylaniu łez i wyrzuceniu z siebie żalu, okazało się, że nawet obcy, nowy człowiek może być fajny. Że głaskanie przez obce ręce jest do przyjęcia, a jedzonko smakuje nawet ze schroniskowej miski. Misia okazała się super fajnym kotem, który domaga się głaskania i zainteresowania swoją kocią osobą. Oczywiście, jak to dama, potrafi pokazać że "co za dużo to nie zdrowo", a jeśli w porę nie odczytamy jej sygnału, to może sięgnąć po ostrzejsze środki wyrazu.
Misia szuka domu bez innych kotów, bez małych dzieci. 
Kontakt w sprawie adopcji: Iwona 889 771 107, Ela 504 108 132

Erica K17/21

Erica trafiła do nas po wypadku. Nie wiadomo co się stało, ale nosek jest delikatnie uszkodzony i taki już zostanie. Łapka w miejscu w którym był strupek wciąż jest łysa. Dziewczyna długo dochodziła do siebie. Długo nie dawała się dotknąć, ale ostatnio coraz częściej szuka kontaktu z człowiekiem, chociaż nie potrafi jeszcze zdecydować czy to lubi. Trudno się jej dziwić, wprawdzie nie opowie nam swojej historii, ale po jej zachowaniu widać, że musiała dużo przejść. Potrzebuje czasu i cierpliwości aby znowu zaufać. Ale kiedy to się stanie, będzie cudownym kocim towarzyszem. I oczywiście pięknym.
Erica nie lubi innych kotów, dlatego musi iść do domu jako jedynaczka. 
Kontakt w sprawie adopcji: Iwona 889 771 107, Ela 504 108 132

Punia K348/20

Gdyby Punia mogła mówić, opowiedziałaby nam smutną historię. Została oddana bo była agresywna. Podobno. Co dla człowieka znaczy agresja?  Bo podrapała? Bo nie pozwoliła się w danym momencie pogłaskać? Bo może ją coś bolało? Bo może zwyczajnie, jak każdy, miała gorszy dzień. Ale po co drążyć? Przecież można oddać. Dla Puni świat legł w gruzach. Nie poczuła się dobrze w schronisku. Nowe zapachy, inne koty, ciasna klatka to dla kota, który od zawsze był jedyną księżniczką w domu, ogromna trauma. Punia zareagowała buntem. Warczała, syczała, drapała. Ale w końcu ta wojownicza księżniczka troszkę odpuściła. Daje się głaskać, rozmawia z nami. Teraz Punia czeka na dom, któremu może znowu zaufać. 
Szuka domu spokojnego, bez dzieci i w którym nie ma innych zwierząt. Bo księżniczka może być tylko jedna.
Kontakt w sprawie adopcji: Iwona 889 771 107, Ela 504 108 132

Marudek K76/21

Leży w klatce takie czarne złoto i wiecznie marudzi. Miau, miau, miau... a ma się na co skarżyć. Marudek uległ wypadkowi. Gwoździowanie łapki i gips. Nie jest to wygodna opcja dla tak młodego kociaka. Gips, na szczęście, został już ściągnięty. Kiedy pozbędziemy się także żelastwa wciąż tkwiącego w kotku, ten cudowny gaduła będzie szukał domu. Przyda mu się porządna rehabilitacja w postaci zabaw i biegania po swoim domostwie...  Marudek to cudowny gaduła, domagający się głaskania. Ale najbardziej chciałby w końcu móc biegać. Jego przyszły dom musi jednak Marudka obserwować i pilnować, aby nie przeholował z ruchem. Trzeba się też liczyć z tym, że łapka nie będzie w stu procentach sprawna.

Kontakt w sprawie adopcji: Iwona 889 771 107, Ela 504 108 132

Alfred K204/21

Alfred to uroczy, starszy pan (15 lat). Mimo wieku wciąż pełny wigoru i chęci zarówno do miziania jak i do zabawy - oczywiście dostosowanej do jego wieku. Jest przekochanym, gadatliwym kocurkiem, który do nowego domu wniesie ciepło, spokój i mądrość. Nie wiemy co Alfred przeżył w swoim życiu, ale cokolwiek to było, nie zniechęciło go do człowieka. Czas najwyższy, aby Alfred znalazł w końcu dom na stałe. Dom, który nie przestraszy się obecności starszego pana i będzie go kochał bardziej z każdym kolejnym rokiem, który Alfredowi jeszcze został.

Kontakt w sprawie adopcji: Iwona 889 771 107, Ela 504 108 132